Czy ktoś z was się zastanawiał, w jakim kierunku podążą świat? Uczucia są spychane na boczny tor…wręcz nie ma dla nich miejsca… a przecież bez nich niewiele sensu ma nasze życie .Czy ktoś się zastanawiał nad tym że: Dzieci kochamy za to że są, dorośli są kochani za to czym są…. Może, dlatego tak bardzo bronimy tych, okruchów dziecka które w nas tkwią. (nawet się rymuje :))))Nie chcę przez całe życie udowadniać co potrafię ,ile jestem warta. Świat dorosłych jest tak skomplikowany że oni sami go nie rozumieją:((((a uczyć chcą.

Dziecku do szczęścia niewiele potrzeba, dorosłym…tak wiele brakuje…Niewinność, szczerość, to cechy dzieci, u dorosłych można znależć tylko marne imitacje tych pojeć. Czystą głupotą więc jest dążenie do dorosłości. Dzisiaj na świecie towarem na wagę złota jest zwykła beztroska dziecka (zwykła a tak naturalna). Dla nas beztroska kojarzona jest nawet z głupotą !!! A przecież dzieci nie są głupie… Ja tam trzymam się zawsze jak najbliżej dzieciaków, mając nadzieje że przysłowie “z kim się przestaje…” nie jest tylko jakimś tam powiedzeniem…Kocham je i one odwdzięczają się tym samym.. Tak poprostu… – bezinteresownie.

A tak w ogóle to kochać kogoś za coś to zwykły handel wymienny… Za niedługo wymyślą jakiś substytut wszystkich uczuć… i tak w sklepie będzie, można kupić 2 kg miłości, litr dobroci. czy też tabletkę na niewinność. Wizja nieco przerażająca ale przecież sposób jest prosty: BIERZMY PRZYKŁAD Z DZIECI… nie kochajmy rozumem a sercem !!!! I – no i PROSTOTA GÓRA !!!!!!!!!!!! :))))

a.Kasia