<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: z okazji Dnia Dziecka</title>
	<atom:link href="http://wariatkowo.net/2006/06/04/pierwszy-obcy-tekst-przy-okazji-dnia-dziecka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wariatkowo.net/2006/06/04/pierwszy-obcy-tekst-przy-okazji-dnia-dziecka/</link>
	<description>&#34;Życie niemal na pewno ma sens.&#34;</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Apr 2010 20:38:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: fou</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2006/06/04/pierwszy-obcy-tekst-przy-okazji-dnia-dziecka/comment-page-1/#comment-6</link>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jun 2006 21:06:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eandm.home.pl/wordpress/index.php/2006/06/04/pierwszy-obcy-tekst-przy-okazji-dnia-dziecka/#comment-6</guid>
		<description>Witaj M.
zaintrygowaĹ mnie ten &quot;kleftyjski taniec&quot;, bo nazwa ciekawa i taka.. hmm. inna po prostu. google mi niewiele powiedziaĹo, ale trafiĹem, jak mi siÄ zdaje na TwojÄ stronÄ i miÄdzy innymi na czyjĹ (nie wiem czy TwĂłj) post na pewnym forum, gdzie miÄdzy innymi jest cytat, ktĂłry wpisaĹeĹ powyĹźej... ale w tym &#039;tutaj&#039; brakuje koĹcĂłwki, mianowicie: &quot;&lt;&lt;Wiem nareszcie, czym chciaĹbym byÄ, kiedy dorosnÄ. Kiedy dorosnÄ, chciaĹbym byÄ maĹym chĹopcem&gt;&gt;&quot; - nie wiem czy to byĹo zamierzone pominiÄcie, jeĹli tak, to moĹźe nie powienien tego wklejaÄ tutaj :)
Czy mĂłgĹbyĹ napisaÄ coĹ o tej ksiÄĹźce (jak sÄdze) - &quot;Melancholia WÄdrowca&quot;. MoĹźe podaÄ autora... nie mogÄ nic znaleĹşÄ, moĹźe kiepsko szukam, ale byĹbym wdziÄczny za wszelkie informacji... :) W pierwszej pomyĹlaĹem, Ĺźe autorem jest Ĺysiak (chociaĹźby ze wzlgÄdu na fakt, Ĺźe cytat pojawiĹ siÄ na forum poĹwiÄconym gĹĂłwnie jemu), ale w Wikipedi, w spisie jego utworĂłw, nie znalazĹem wyĹźej wymienionego, wiÄc moĹźe jest w jakiejĹ &#039;grubszej ksiÄĹźce etc... nie bÄdÄ filozowaĹ ;)
jeszcze siÄ chciaĹbym zapytaÄ o znaczenie sĹowa &#039;kleftyjski&#039;, bo jak pisaĹem wyĹźej mnie zaciekawiĹo, a chyba ma niewiele wspĂłlnego z kleptomaniÄ (tak jakoĹ mi siÄ skojarzyĹo..;))
co do samego cytatu...
tak.. trzeba byÄ wariatem, Ĺźeby inaczej patrzeÄ na Ĺwiat. tak, Ĺźeby mĂłc siÄ cieszyÄ i ĹmiaÄ, prawdziwie, Ĺmiechem z serca. maĹo kto tak potrafi, jak wĹaĹnie wariat:) i ja bym chciaĹ byÄ takim wariatuĹciem :D co nie jest Ĺatwe, i niewielu posiÄdzie tÄ umiejÄtnoĹÄ, trzeba umieÄ zachowaÄ w sobie dziecko i jego cechy... a wielu chce dorosnÄÄ i byÄ &#039;dorosĹym&#039;.. szarym, marudzÄcym, zgorzkniaĹym... a przecieĹź tak nie musi byÄ. i wszystko zaleĹźy od nas, zarĂłwno jak bÄdzie wyglÄdaĹ Ĺwiat, jak i nasze Ĺźycie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj M.<br />
zaintrygowaĹ mnie ten &#8220;kleftyjski taniec&#8221;, bo nazwa ciekawa i taka.. hmm. inna po prostu. google mi niewiele powiedziaĹo, ale trafiĹem, jak mi siÄ zdaje na TwojÄ stronÄ i miÄdzy innymi na czyjĹ (nie wiem czy TwĂłj) post na pewnym forum, gdzie miÄdzy innymi jest cytat, ktĂłry wpisaĹeĹ powyĹźej&#8230; ale w tym &#8216;tutaj&#8217; brakuje koĹcĂłwki, mianowicie: &#8220;< <Wiem nareszcie, czym chciaĹbym byÄ, kiedy dorosnÄ. Kiedy dorosnÄ, chciaĹbym byÄ maĹym chĹopcem>>&#8221; &#8211; nie wiem czy to byĹo zamierzone pominiÄcie, jeĹli tak, to moĹźe nie powienien tego wklejaÄ tutaj :)<br />
Czy mĂłgĹbyĹ napisaÄ coĹ o tej ksiÄĹźce (jak sÄdze) &#8211; &#8220;Melancholia WÄdrowca&#8221;. MoĹźe podaÄ autora&#8230; nie mogÄ nic znaleĹşÄ, moĹźe kiepsko szukam, ale byĹbym wdziÄczny za wszelkie informacji&#8230; :) W pierwszej pomyĹlaĹem, Ĺźe autorem jest Ĺysiak (chociaĹźby ze wzlgÄdu na fakt, Ĺźe cytat pojawiĹ siÄ na forum poĹwiÄconym gĹĂłwnie jemu), ale w Wikipedi, w spisie jego utworĂłw, nie znalazĹem wyĹźej wymienionego, wiÄc moĹźe jest w jakiejĹ &#8216;grubszej ksiÄĹźce etc&#8230; nie bÄdÄ filozowaĹ ;)<br />
jeszcze siÄ chciaĹbym zapytaÄ o znaczenie sĹowa &#8216;kleftyjski&#8217;, bo jak pisaĹem wyĹźej mnie zaciekawiĹo, a chyba ma niewiele wspĂłlnego z kleptomaniÄ (tak jakoĹ mi siÄ skojarzyĹo..;))<br />
co do samego cytatu&#8230;<br />
tak.. trzeba byÄ wariatem, Ĺźeby inaczej patrzeÄ na Ĺwiat. tak, Ĺźeby mĂłc siÄ cieszyÄ i ĹmiaÄ, prawdziwie, Ĺmiechem z serca. maĹo kto tak potrafi, jak wĹaĹnie wariat:) i ja bym chciaĹ byÄ takim wariatuĹciem :D co nie jest Ĺatwe, i niewielu posiÄdzie tÄ umiejÄtnoĹÄ, trzeba umieÄ zachowaÄ w sobie dziecko i jego cechy&#8230; a wielu chce dorosnÄÄ i byÄ &#8216;dorosĹym&#8217;.. szarym, marudzÄcym, zgorzkniaĹym&#8230; a przecieĹź tak nie musi byÄ. i wszystko zaleĹźy od nas, zarĂłwno jak bÄdzie wyglÄdaĹ Ĺwiat, jak i nasze Ĺźycie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: M.</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2006/06/04/pierwszy-obcy-tekst-przy-okazji-dnia-dziecka/comment-page-1/#comment-5</link>
		<dc:creator>M.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jun 2006 10:09:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eandm.home.pl/wordpress/index.php/2006/06/04/pierwszy-obcy-tekst-przy-okazji-dnia-dziecka/#comment-5</guid>
		<description>âCzy trzeba byÄ wariatem, aby spojrzeÄ na bĹÄkitne niebo, w ktĂłrym kÄpiÄ siÄ ptaki, i rozeĹmiaÄ najwiÄkszym Ĺmiechem od serca, kiedy runie budowla, ktĂłrÄ w pocie i samozaparciu wznosiliĹmy lata caĹe? Tak jak Zorba i jego pan, gdy ostatni pieĹ zerwaĹ ostatniÄ linÄ konstrukcji i wszystko runÄĹo jak domek z kart. A potem taĹczyÄ bosymi stopami na wilgotnym Ĺźwirze u brzegu jakiĹ kleftyjski zwariowany taniec. Czy trzeba byÄ maĹym chĹopcem, aby przeĹźyÄ to wszystko i potem, kiedy juĹź siÄ jest u progu dorosĹosci, popatrzeÄ w siebie, zastanowiÄ siÄ i â jak Robert Slocum, bohater powieĹci Hallera âSomething Happenedâ â zrozumieÄ: &gt;â (âMelancholia WÄdrowcaâ).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>âCzy trzeba byÄ wariatem, aby spojrzeÄ na bĹÄkitne niebo, w ktĂłrym kÄpiÄ siÄ ptaki, i rozeĹmiaÄ najwiÄkszym Ĺmiechem od serca, kiedy runie budowla, ktĂłrÄ w pocie i samozaparciu wznosiliĹmy lata caĹe? Tak jak Zorba i jego pan, gdy ostatni pieĹ zerwaĹ ostatniÄ linÄ konstrukcji i wszystko runÄĹo jak domek z kart. A potem taĹczyÄ bosymi stopami na wilgotnym Ĺźwirze u brzegu jakiĹ kleftyjski zwariowany taniec. Czy trzeba byÄ maĹym chĹopcem, aby przeĹźyÄ to wszystko i potem, kiedy juĹź siÄ jest u progu dorosĹosci, popatrzeÄ w siebie, zastanowiÄ siÄ i â jak Robert Slocum, bohater powieĹci Hallera âSomething Happenedâ â zrozumieÄ: &gt;â (âMelancholia WÄdrowcaâ).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

