Data wpisu: Tuesday, 6th June, 2006 o
00:04
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu poprzez: RSS 2.0
Możesz zostawić swój komentarz , albo
ślad na Twojej własnej stronie.
kasia
Tuesday, 13th June 2006 :..: 18:52
Marzenia ,marzenia ,marzenia …..
Marzenie + dziaĹanie= ?
KtoĹ mi kiedyĹ powiedziaĹ ,Ĺźe lubi matematyke…(ZGADNIJ KTO?)
Ja wprawdzie jej nie znosze,ale nawet taki dureĹ z przedmiotĂłw ĹcisĹych jak ja rozumie aby mieÄ wynik dodawania to po prostu trzeba” cos “dodaÄ do siebie ;)
W matematyce jest prosto:
1+1=2-i juĹź wszystko wiadomo… w zyciu tak nie jest…niestety
)
Marzenie+marzenie=2 marzenia i nic wiÄcej!!!
DziaĹanie+dziaĹanie=cos tam osiÄ gniemy..moĹźe garba…ale na pewno nie marzenie speĹnione bo po prostu nie dodaliĹmy go.
Marzenie +nasze dziaĹanie aby go zrealizowaÄ =?
no wĹaĹnie…co z Tego wyjdzie?Wiele czynnikĂłw skĹada siÄ na to(tak jak w pogodzie)ale jedno wiemy na pewno COS TAM- na pewno.MoĹźe to byÄ sukces tak jak to sobie wymarzyliĹmy ,moĹźe to byÄ tez i poraĹźka .Od nas zalezy czy nasze marzenie jest na tyle atrakcyjne aby zaryzykowaÄ…(porazek,przegranej kaĹźdy siÄ boi).
Wyniku nie znamy…kaĹźdy ma jakas tam nadzieje ,ze wszystko pĂłjdzie po naszej mysli,ale jeĹli nie to przecieĹź sama satysfakcja ze walczyliĹmy o cos umacnia nas .Tak umacnia w drodze kiedy zabieramy siÄ do realizacji nastepnego naszego marzenia…i tak w koĹo…Bez marzeĹ jesteĹmy niczym…nie mamy celu ,sensu Ĺźycia.Taka tam sobie wegetacja.Nawet o te maleĹkie marzenia-
trzeba walczyc nie chowac przed ĹwiatĹem dziennym w nadzieji Ĺźe zakwitnÄ .Te duĹźe marzenia trzeba po prostu rozĹoĹźyÄ na raty w czasie.
Grunt to marzyc i pamiÄtaÄ Ĺźe nie na tym koniec-po prostu byĹo by za prosto….nie docenialibyĹmy wartoĹci speĹnionego marzenia.
MarzyÄ naprawde….z akcentem na sĹowo naprawde to dla mnie z jednej strony stwierdzenie faktu, Ĺźe to jakieĹ marzenie w tej chwili nie osiÄ galne drugiej zaĹ strony toânaprawdeâ daje znak ,e nie koĹczy siÄ na marzeniu…Ĺźe siÄ nie poddajÄ…i znowu…
marzenie+dziaĹanie=?
kasia
Tuesday, 13th June 2006 :..: 18:52
Marzenia ,marzenia ,marzenia …..
Marzenie + dziaĹanie= ?
KtoĹ mi kiedyĹ powiedziaĹ ,Ĺźe lubi matematyke…(ZGADNIJ KTO?)
Ja wprawdzie jej nie znosze,ale nawet taki dureĹ z przedmiotĂłw ĹcisĹych jak ja rozumie aby mieÄ wynik dodawania to po prostu trzeba” cos “dodaÄ do siebie ;)
W matematyce jest prosto:
1+1=2-i juĹź wszystko wiadomo… w zyciu tak nie jest…niestety
)
Marzenie+marzenie=2 marzenia i nic wiÄcej!!!
DziaĹanie+dziaĹanie=cos tam osiÄ gniemy..moĹźe garba…ale na pewno nie marzenie speĹnione bo po prostu nie dodaliĹmy go.
Marzenie +nasze dziaĹanie aby go zrealizowaÄ =?
no wĹaĹnie…co z Tego wyjdzie?Wiele czynnikĂłw skĹada siÄ na to(tak jak w pogodzie)ale jedno wiemy na pewno COS TAM- na pewno.MoĹźe to byÄ sukces tak jak to sobie wymarzyliĹmy ,moĹźe to byÄ tez i poraĹźka .Od nas zalezy czy nasze marzenie jest na tyle atrakcyjne aby zaryzykowaÄ…(porazek,przegranej kaĹźdy siÄ boi).
Wyniku nie znamy…kaĹźdy ma jakas tam nadzieje ,ze wszystko pĂłjdzie po naszej mysli,ale jeĹli nie to przecieĹź sama satysfakcja ze walczyliĹmy o cos umacnia nas .Tak umacnia w drodze kiedy zabieramy siÄ do realizacji nastepnego naszego marzenia…i tak w koĹo…Bez marzeĹ jesteĹmy niczym…nie mamy celu ,sensu Ĺźycia.Taka tam sobie wegetacja.Nawet o te maleĹkie marzenia-
trzeba walczyc nie chowac przed ĹwiatĹem dziennym w nadzieji Ĺźe zakwitnÄ .Te duĹźe marzenia trzeba po prostu rozĹoĹźyÄ na raty w czasie.
Grunt to marzyc i pamiÄtaÄ Ĺźe nie na tym koniec-po prostu byĹo by za prosto….nie docenialibyĹmy wartoĹci speĹnionego marzenia.
MarzyÄ naprawde….z akcentem na sĹowo naprawde to dla mnie z jednej strony stwierdzenie faktu, Ĺźe to jakieĹ marzenie w tej chwili nie osiÄ galne drugiej zaĹ strony toânaprawdeâ daje znak ,e nie koĹczy siÄ na marzeniu…Ĺźe siÄ nie poddajÄ…i znowu…
marzenie+dziaĹanie=?
DodajÄ c ryzykujesz ale moĹźe byÄ warto ;)