Wszystko zależy od punktu widzenia… Wiem, ale co z tego? Skąd mam wiedzieć, który to ten właściwy? I czy jest coś takiego jak właściwy punkt widzenia?
Myślę że nie…
Zawsze patrzymy na wszystko przez pryzmat naszych uczuć, doświadczeń naszego życia. Punkt widzenia się zmienia z minuty na minutce… Dlatego raz mi coś odpowiada a za chwilę nie chcę nawet o tym myśleć…. Nie głupie stwierdzenie, ale banalne… Tak jak cała reszta, która mnie otacza.
Banalne życie, myśli, ludzie.
Ja też;)
A co?
Ta banalność zarażliwa jak cholera… mnie też dopada… czasami. Lekarstwa na nią szukam? Czy znajde? Mam nadzieję że kiedyś tak! Ale na pewno nie w aptece! A może znajdę kogoś kto mi uświadomi że to co myśle i czuję dla niego nie jest banalne. I po prostu uwierze w swoją niebanalność…Śmieszne….banalne…
Tak Se pomyślałam tylko… Może i się pogubiłam w tym moim niby rozmyślaniu ale czekam na lekarstwo :))
banalna
a.Kasia
fou
Sunday, 18th June 2006 :..: 19:25
a ja sobie myĹlÄ, Ĺźe nikt nie jest banalny! a co! mogÄ:) kaĹźdy ma w sobie coĹ wyjÄ tkowego i piÄknego, kaĹźdy ma swojÄ zĹÄ i dobrÄ stronÄ. i nie moĹźna byÄ banalnym, chociaĹźby przez to, Ĺźe banalnym nie moĹźe byÄ coĹ tak niepowtarzalnego i jedynego jak czĹowiek. jest nas, ludzi, okoĹo 6 miliardĂłw. moĹźe nawet trochÄ wiÄcej, a nie znajdzie siÄ pary takich samych ludzi, wiÄc nie mogÄ byÄ banalni:) dochodzimy do wniosku, Ĺźe i Ty teĹź nie moĹźesz byÄ banalna, zresztÄ ten uĹmiech w Twojej wypowiedzi Ĺwiadczy chyba o tym, Ĺźe sama w to nie wierzysz. tym bardziej, Ĺźe zaglÄ dasz i piszesz do wariatkowa… ;) hmm… a moĹźe wĹaĹnie przez to jesteĹmy banalni!? :D no to ja idÄ pofilozowaÄ sobie trochÄ przy jajecznicy…