dobrymi chęciami podobno piekło wyłożone… ja miałem dobre chęci napisania czegoś miłego, żeby się pewna osóbka uśmiechnęła po przeczytaniu tego, ale nic mi z tego nie wyszło, bo nie wymyśliłem nic naprawdę ładnego, co mógłbym napisać publicznie:)
więc cóż mogę zrobić… życzę miłego, uśmiechniętego dnia, szkoda, że się do tego nie przyczynię… może kiedyś mi się uda… :)
fou
kasia
Wednesday, 14th June 2006 :..: 08:48
Uwielbiam siÄ smiaÄ….
Nie zawsze jednak moĹźna, lub po prostu siÄ da.
Sam fakt, Ĺźe jest ktoĹ kto czeka na mĂłj uĹmiech dodaje skrzydeĹ i nawet brzydki dzieĹ traci swojÄ brzydote na chwile…..
Ĺmiech to lekarstwo dla duszy..(.kiedyĹ ,gdzies, sĹyszaĹam…) ja siÄ lecze czÄsto sama…ale w momencie jak znajde kogoĹ kto mi to lekarstwo poda nie odmĂłwie….wrecz przeciwnie zrobie wszystko by to trwaĹo jak najdĹuĹźej…..
Wiesz, sam pomysĹ aby komuĹ podarowac troszke uĹmiechu jest wspaniaĹy…bo dzisiaj ludzie mysla tylko o drogich prezentach ktĂłre potem lÄ dujÄ gdzieĹ na pĂłĹce….Usmiechu na pĂłlke nie postawimy ,no i nie jest to towar do kupienia w sklepie….ZresztÄ taki prezent .nawet jeĹli pozostaje w sferze tylko chÄci, mĂłwi wiele oâ darczyĹcyâ(ale wymyĹliĹam ;)
KtoĹ komu nie zaleĹźy na mnie na pewno nie bÄdzie sobie zawracaĹ gĹowy tym jaki mam humor!! ( no bo Tobie zalezy na tej osobie-prawda?)
Dobrymi checiami piekĹo ….
Kurcze tam w tym piekle to musi byÄ ciekawie…..
fou
Thursday, 15th June 2006 :..: 22:39
zaleĹźy… :)
–EDIT–
widzÄ, Ĺźe mogĹa zajĹÄ pewna pomyĹka itp, wiÄc, aby wszystko byĹo jasne to sĹowo “zaleĹźy” jest odpowiedziÄ na Twoje pytanie (retoryczne chyba poza tym) czy mi zaleĹźy – tak, zaleĹźy mi. :)
kasia
Monday, 19th June 2006 :..: 17:01
Ja w zasadzie nie spodziewaĹam sie Twojej odpowiedzi…byĹo to jakby stwierdzenie faktu tyle, Ĺźe ze znakiem zapytania;))
Skoro jednak pofatygowaĹes sie o odpowiedz to mogĹa byÄ ona bardziej KONKRETNA:)) (tak jak teraz)
Ĺie tylko ja mogĹam zrozumiec jÄ dwuznacznie!!!
fou
Monday, 19th June 2006 :..: 19:30
masz racjÄ, piszÄ c to, wydawaĹo mi siÄ, Ĺźe odpowiedĹş jest wyraĹşna, jednoznaczna i oczywista. i byĹa. dla mnie. dla innych moĹźe juĹź niekoniecznie. moĹźe nie tylko Ty zrozumiaĹaĹ to dwuznacznie, ale juĹź wiadomo, Ĺźe wiesz teraz, o co mi chodziĹo:)
“inni”, czyli osoba, na ktĂłrej mi zaleĹźy, i ktĂłra jest podmiotem tych rozwaĹźaĹ moĹźe nawet nie przeczytaĹa tego komentarza, zresztÄ , dla Niej to i tak bez znaczenia co ja myĹlÄ…
kasia
Tuesday, 20th June 2006 :..: 14:55
WIESZ…
jak przeczytaĹam poczÄ tek”masz racje” to mi sie buĹźka uĹmiechneĹa, Ĺźe juz wszystko jasne,jednak po przeczytaniu reszty to se pomyĹlaĹam tylko jedno….
CaĹa ta polemika jest w takim razie bez sensu-( no chyba ze “masz do czynienia” z osobÄ ktĂłra sie tylko boi…i maskuje uczucia aby Ĺźycia sobie nie skomplikowaÄ…)
Nie wiem,nie wnikam…
W kazdym bÄ dz razie buzka moja przestaĹa sie uĹmiechaÄ, bo co mi po takiej racji:(
fou
Tuesday, 20th June 2006 :..: 22:47
nie rozumiem dlaczego ta polemika jest bez sensu? bo rozumiem, Ĺźe chodzi o polemikÄ miÄdzy nami? w koĹcu to my dyskutujemy, wiÄc dlaczego uwaĹźasz, Ĺźe jest to bez sensu ? :)
gĹupi jestem, nie rozumiem, proszÄ o wytĹumaczenie… :]
a buĹşka ma byÄ w drugÄ stronÄ !!!! :)
uĹmiech poproszÄ :-)
kasia
Wednesday, 21st June 2006 :..: 16:24
Bez sensu bo zaczeĹo sie od “zaleĹźy” gdzie chciaĹam Ci uswiadomic ,ze moze byÄ odebrane dwuznacznie…
Skoro jednak napisaĹeĹ ze Tej osobie jest bez znaczenia co myslisz no to jaki ma sens dalsze dyskutowanie?Albo fakt ,Ĺźe powiedziaĹeĹ cos bardziej konkretnie?
Dlatego napisaĹam Ĺźe bez sensu…ChoÄ w zasadzie to chciaĹa bym sie mylic…
A pouĹmiechaÄ sie moge :-)))nawet jak tym nic nie zdziaĹam…
fou
Wednesday, 21st June 2006 :..: 20:51
wiesz.. nigdy nie bÄ dĹş Ĺźe nic tym nie zdziaĹasz… moĹźe jakiĹ krĂłlewicz siÄ nabije na TwĂłj uĹmiech i z konia spadnie prosto pod Twoje stopy :) ?
kasia
Wednesday, 21st June 2006 :..: 21:36
Lubie bajki o krĂłlewiczach ;))
Chyba se ide jakÄ poczytaÄ na dobranoc…