koszmar dzisiejszej nocy…


mocne marzenia
pragnienia
w cieniu doby
w blasku nocy
samotność i łzy
suche ciepłe oczy
ciepły uśmiech
ciepły smutek
ciepły blask świecy
na jej nagiej skórze
ciepły jej smak
ciepły jej dotyk
słodki zapach uczucia
wspomnienie
może marzenie…

patrzę przez okno
widzę pustkę świata
samotność w bliskości
kłamstwo w prawdzie
i tylko pare głuptasków
bajkowych
wierzących w bajkowość świata
w jego dobro
dobro ludzi
i miłość…

widziałem małego anioła
uśmiechał się do mnie
tym swoim zwykłym uśmiechem
poczułem że
nie ma rzeczy niemożliwych
poczułem że
jeśli się pragnie czegoś
tak bardzo bardzo mocno
to się to spełni…
uśmiech

widziałem małego anioła
przyszedł
znalazł miejsce w moim sercu
zmienił moje życie
i odchodzi…

w narkotycznym śnie
patrzę na świat
widzę słyszę i czuję
czasem boli
bardzo
ale warto…

jutro
może nie być jutra
jest tylko wczoraj
i teraz
więc żyję
choć czasem się
po prostu boję…

K