miasto nocą wygląda całkiem ładnie. cicho… choć nie jest tak ładne, ciche i przyjemne jak tydzień temu… już nic takie nie jest…
dobranoc życzę. o ile w ogóle może być dobra…
dla mnie pewnie nie będzie…
Ciebie to pewnie i tak nie obchodzi…
mnie też nie…
byle Twoja była dobra…
zagłębię się w sen
w moje marzenia
i pragnienia…
chociaż przez chwilę nierealną
będzie miło…
może przeżyję wspomnienia…
znów poczuję…
księżyc na mnie patrzy…
ciekawe czy również Ciebie widzi…
kładę się spać
usypiam mym snem
niespokojnym milczącym
myślącym o Tobie…
jutro znowu wstanę
i będę próbował zapomnieć…
zapomnieć co widziałem, słyszałem
myślałem i… czułem…
fou