Lato latem, słońce słońcem. Lubię jak jest ciepło, ale sytuacja jest jaka jest i chyba już troszkę mam dość. Wolałbym żeby było troszkę chłodniej. W końcu to nawet myśleć za dużo nie można, bo wszystko się grzeje! A widoki ‘uliczne’ to chwilami mogą przyprawić moje biedne serce o zawał, albo inny atak. Naprawdę! Samo chodzenie po ulicach w gorące dni jest niebezpieczne! Kiedyś nie było, ale już jest…
Poproszę trochę deszczu, chłodniejszego powietrza na 10 dni… Potem się będę jodował, więc przez tydzień może być gorąco z widokami, ale potem już proszę chłodniej, bo będę dużo myślał i działał, a w taki upał to aż się nic nie chcę ;)
No.. to tyle, ide poszukać czegoś na naleśniki z owocami i bitą śmietaną, bo mi smaku Ktoś narobił i teraz muszę zaspokoić swoją potrzebę… (tą przynajmniej mogę :P) :>
lato latem…
fou
kasia
Friday, 21st July 2006 :..: 16:36
Godzinę temu marzyłam o burzy i deszczyku…
Własnie zaczęło kropić i grzmi już porządnie.Miałam jeszcze jedno marzenia ale aż sie boje że sie może spełnić;)
Może za dużo by było jak na jeden dzień!!!
Tak sie zastanawiałam czy to jakaś nowa dieta cud na pozbycie sie brzucha…chodzi mi o nalesniki i o to jak sie będziesz prezentował na plaży za kilka dni:))
Zresztą po co ja sie martwie za ciebie..duży już chłopczyk jesteś ,rozumku troche masz…wiec rób co chcesz…ja ide popatrzyć na burze którą sobie dzisiaj wymarzyłam:)
fou
Friday, 21st July 2006 :..: 19:18
Też marzyłem o burzy, ale tylko trochę pogrzmiało - nic więcej. Nawet parę kropel nie spadło i dalej jest gorąco i duszno :/
No z tą dietą to fakt - nie jest najlepiej :D Sam się sobie dziwie trochę ;) Ale trudno, nad morzem schudne na pewno, bo nie sądze, abym dużo jadł… a naleśniki były pyszne: z duża ilością owoców (śliwki, czereśnie, wiśnie) i jeszcze większą bitej śmietany. Teraz się muszę pomartwić, żeby to zrzucić, tylko nie specjalnie mi się chce teraz wysilać, więc może później…
Rozumku trochę mam tylko czasem trochę za mało niestety, więc fajnie jak się ktoś martwi i powie coś mądrego ;)