no więc tak… miałem pomysła.. żeby napisać coś o samotności.. nawet namówiłem Kasię, żeby i ona coś napisała i potem miałem coś sklecić takiego wspólno-własnego ;) ale mi się chyba odechciało na razie. no w każdym razie mam gdzieś zapisane moje myśli i myśli ‘Starej’, więc coś może kiedyś jednak napiszę… no – nigdy nie wiadomo, nie? niezbadane są ścieżynki ludzkie… (już to ostatnio pisałem… :D)

no więc zawijam kiece i lece do wyrka… bo oczka się kleją i niedowirzamjużtroszkę… no i jeszcze jakie głupotu znowu napiszę, wystarczy, że już i tak się mnie nasłuchali inni :P po co mają jeszcze czytać znowu? zdecydowanie, znowu zaczynam… pora spać…

i jeszcze ta jedna… co tylko o jednym… się kurde jakby o czym innym nie mogła myśleć… grr… tylko ja nie :P dobra.. nieważne… (o! następne nielubiane ostatnio słowo… :D)

Dobranoc Krzysiu…

fou