Wszystko jest względne. Samotność też.

W samotności
góry przenosze
potrafie fruwać
marzyć,śnić
W tłumie gubie własne myśli
Przestaje czuć..
Lecz to właśnie w tłumie szukam
Kogoś
Kto będzie ze mną żył i śnił

a.Kasia

Definicja.

samotność
życie, przebywanie w odosobnieniu, brak towarzystwa, rodziny; bycie samotnym

samotny
1. żyjący w samotności, w odosobnieniu, nie mający rodziny, towarzystwa; znajdującysię w określonej sytuacji w określonym czasie zupełnie sam;
2. spędzany, odbywany w samotności, bez towarzystwa;
3. znajdujący się na odludziu; ustronny, odosobniony;

Trzytomowy Słownik Języka Polskiego

Samotność to subiektywnie odczuwane zjawisko, stan emocjonalny człowieka wynikający najczęściej z braku pozytywnych relacji z innymi osobami. Ma wydźwięk negatywny.

Funkcjonuje w wymiarze temporalnym ? może być chroniczna, albo występować przejściowo, w chwilach zerwania więzi emocjonalnej, w warunkach straty bliskiej osoby. Człowiek może doświadczać krótkich, chwilowych stanów samotności, pomimo posiadania adekwatnych związków z innymi ludźmi.

W dużych aglomeracjach wzrost samotności powodują warunki wymuszające sztuczność i płytkość interakcji międzyludzkich, relacje interpersonalne stają się niepełne, a kontakty powierzchowne, przypadkowe i urywane.”

Wikipedia

Samotność. Nie jedna książka została napisana na temat samotności, nie jedną można by było napisać, a pewnie i tak pozostało by wiele do powiedzenia. Dla każdego samotność jest czymś innym, inaczej ją przeżywamy, inaczej próbujemy z nią walczyć. O ile w ogóle próbujemy podjąć jakąś walkę. Na pewno jest czymś, co nam towarzyszy, w mniejszym lub większym stopniu, przez całe życie. Trzeba po prostu nauczyć się umiejętnie ją przeżywać.

Spora część tekstów, na jakie ostatnio trafiłem, poświęcona samotności napisana była z punktu widzenia psychologii, nauki itp. Nie mam zamiaru pisać w taki sposób. Nie jestem żadnym uczonym, więc nie będę pisał o powodach, przeżywaniu ani sposobach walki z samotnością z naukowego punktu widzenia. Każdy kto chce, z łatwością do takich tekstów dotrze. Ja chcę napisać coś od siebie – to, co myślę i czuję.

Samotnym jest się tylko wtedy, gdy ma się na to czas.

“S@motność w sieci” Janusz L. Wiśniewski

Człowiek jest niewątpliwie zwierzyną stadną, stworzoną do życia w mniejszych lub większych grupach, a nie samotnie. Najważniejszą rolę pełnią dla nas osoby bliskie. Najbliższe. Przyjaciele, rodzina, czy też ta jedna jedyna, z którą chcemy spędzić resztę życia – nasza druga połówka. To dzięki nim czujemy się bezpiecznie, jesteśmy akceptowani i kochani takimi, jakimi jesteśmy, wspierają nas, gdy tego potrzebujemy i rozśmieszają, gdy jest nam smutno. Są kiedy ich potrzebujemy. A gdy ich nie ma – jesteśmy sami. Samotni.

Jestem sam, więc jestem samotny. To dosyć oczywiste… Jestem sam, choć mam rodzinę i przyjaciół. Jestem sam, bo jestem tylko połówką…
Ale kiedy miałem kogoś blisko, też byłem samotny… Bywałem. Jeszcze bardziej niż teraz. I bardziej bolało. Myślę, że samotność, będąc z kimś, jest o wiele gorsza od tej, która nam doskwiera z powodu braku bliskiej osoby. Wydaje się, niemożliwe by czuć się samotnie przy osobie, która jest, lub przynajmniej powinna być, najważniejszą osobą w życiu. A jednak… Więc coś tu nie gra. Może to nie ta osoba, a może brakuje czegoś innego? Rozmowy, chęci… Uczucie osamotnienia, pustki, braku bliskości, gdy jest ktoś, kto powinien dawać uczucie bezpieczeństwa, zrozumienia, intymności…

Na naszej planecie żyje ponad 6 miliardów ludzi. Ilu z nich czuje się samotnie? Za dużo. Dlaczego?

Ludzie nie potrafią żyć razem i nie mogą oddzielnie. Powstaje konflikt. Są samotni, bo wielu z nich to egoiści. Nie potrafią słuchać, nie mają czasu dla innych, nie interesują się tym, co się wokół nich dzieje. Biegną do przodu, często po wyższą pensję, lepszy samochód, większe mieszkanie. A zapominają tak naprawdę o najważniejszym. O drugim człowieku.

Internet, możliwość komunikowania się z drugim końcem świata. Wszystko pięknie… Można poznać nowych ludzi. Relacje, internetowe przyjaźnie, czy nawet miłość – wyznawana po kilku rozmowach na chacie. Ale gdzie tu jest jakaś głębia? Gdzie emocje towarzyszące prawdziwej rozmowie, spojrzeniu, dotykowi? Tego nie zastąpi internet. To tylko namiastka prawdziwych więzi między ludźmi, jakie mogą powstać tylko w realnym, rzeczywistnym świecie. Internetowe, powierzchowne znajomości, które dzisiaj są, a jutro już może ich nie być. I to właśnie przyczynia się do poczucia osamotnienia i pustki, pomimo iż pozornie internet ma łączyć ludzi…

Gdy jednak już jesteśmy samotni to należałoby z tego skorzystać. Tak. Samotność to nie tylko złe strony. Jak we wszystkim, można by poszukać również tych dobrych. Jakie korzyści może nam przynieść samotność? Wiedzę na temat nas samych, naszych emocji. Może stać się czasem na lepsze poznanie siebie i swojego wnętrza. Nie zmarnujmy tej szansy.

“W gruncie rzeczy wiemy, że jeśli nie zatrzymamy się, choćby na chwilę, po to, aby uważnie spojrzeć w lustro, to trudno nam będzie określić naszą aktualną pozycję na oceanie życia i wytyczyć sensowny kurs na dalszą drogę. Mimo to unikamy samotności i ciszy jak ognia.”

“Boimy się samotności, bo stawia nas twarzą w twarz ze sobą. Bez ulubionych przebrań i grymasów. W dodatku pozbawia nas cudownej możliwości nieustannego krytykowania, poprawiania lub uwielbiania innych. Zdani na siebie przyglądamy się śladom, jakie życie, które wiedziemy, pozostawiło w naszej duszy i na naszych własnych obliczach. Na ogół nie jest to widok budujący. Na szczęście, gdy los sprawi, że jesteśmy chwilę sami, mamy stosy gazet do przeczytania. A jeśli tego zabraknie, to możemy bez końca śnić nasze ulubione sny na jawie.”

Artykuł “Samotność: chwila, wyrok, wybór”

samotność…
samotne dusze są z reguły smutne
płaczą krwawymi łzami
umierają za życia
nawet o tym nie wiedząc

fou