Wyjeżdzam, wiadomo gdzie, po co i dlaczego, więc nie będę się rozpisywał. Jadę przeżyć niezapomniany tydzień, odpocząć, spędzić miło czas etc:) Nie będą to wakacje marzeń, bo i towarzyszowi podróży daleko do tego z marzeń :D Zastanawiam się nad wyłączeniem komórki, żeby odpoczywać, ale jeszcze nie wiem, więc jakby ktoś mi puszczał sygnała i nabił się na pocztę, to jeśli nie będę poza zasięgiem to znaczy, że wyłączyłem mojego fona i odpoczywam :] Planowany powrót: 6 sierpnia – jest to wersja optymistyczna, tego dnia mogę się pojawić najwcześniej, wcześniej nie będę, później – możliwe, zależy jak długo i przez jakie miasta będę wracał, ale na razie jeszcze nic nie wiem :P No…. to lece, bo zaraz muszę wstawać..

Trzymajcie się ludzie, uśmiechajcie, kochajcie i radujcie :-)
Niech moc będzie z Wami !!!

PS. może coś napiszę w podróży, to jak wrócę przedstawię tutaj…
PPS. testamentu nie spisałem, mam nadzieję, że nie będzie potrzebny, gdybym nie wrócił to pamiętajcie o uśmiechu zawsze, na codzień :-) no.. to chyba już tyle.. co chciałem, ale i tak zapomniałem o czymś, ale teraz nie wiem o czym.. może jeszcze rano coś dopisze jak będę miał chwile :)

fou