Miałem małe problemy techniczne. Po powrocie znad morza padł mi monitor, przez co blog wyglądał jak wyglądał przez ostatnie dni (miał tak wyglądać tylko przez pare, parenaście godzin). Teraz już będzie wszystko w porządku. Od dzisiaj mam nowy monitor, mam nadzieję, że będzie mi służył przez kilka lat nieprzerwanie. W najbliższych dniach powrócę do jakiegoś pisania na bloga, więc może będzie co przeczytać. Niestety nad morzem nic nie napisałem, bo nie miałem za bardzo czasu na to ;) Ale było fajnie bardzo. Tylko wolałbym inną osobę towarzyszącą, chociaż i z tą nie było tak źle:D
Do później łobaczki.

fou