życie jest jak zapałki…
dojrzewają, by móc zapłonąć namiętnym ogniem,
wypalić się, zgasnąć i przemienić w popiół.

Wniosek:
płomień może nieśmiało i powoli gwałcić całą zapałkę aż do samego końca; może też burzliwie i agresywnie skonsumować ją prawie natychmiast z ogromną siłą; to, w jaki sposób realizujemy swoje pragnienia zależy tylko od nas…

Którą opcję wybieracie?