Wypatruję wiosny już od dłuższego czasu. Po prostu mam dość. Dość zimy, dość śniegu i tego, że mi ciągle zimno siedząc w domu. Chcę móc iść w końcu połazić wieczorem po mieście i posiedzieć na ławce, nie martwiąc się o skostniałe ręce i o to, że jest ogólnie zimno. Wkurwia mnie ta zima i mam jej już dość. Naprawdę. I jeszcze jej się padać dzisiaj zachciało. Jakby nie mogła zostawić mnie w spokoju i przyjść na chwilę za rok.

fou