Miałem coś dzisiaj napisać, bo zauważyłem, nie wiem czemu jakąś większą liczbę odsłon. Zacząłem pisać i… po chwili skończyłem. Nie wyszło nic ciekawego, co byłoby warte zamieszczenia… chociaż podobno dobrze się wychylać i nie warto myśleć, że się nie ma z czym… to ja jednak tak myślę… a przynajmniej nie umiem niczego ubrać w słowa. Cóż, takie czasy… może wiosna coś zmieni.. Razem z wiosną przychodzi nadzieja, a nadzieja ważna jest… I tak się też zastanawiam czy w końcu skończę pisać notkę, którą zacząłem jeszcze w zeszłym roku… ;) kiedyś na pewno…

fou