on miał szczęście

Cholerny upał! Słońce od tygodnia nie daje ochłonąć rozgrzewając wszystko na swej drodze…. Ja spocona, zmęczona próbuje puszczać wodze fantazji…. Mieszkać na plaży.. Kto o tym nie marzy??? (przynajmniej w wyżej opisanych okolicznościach)

[więcej] »

nikt nie może wywołać emocji w drugiej osobie

?NIKT NIE MOŻE WYWOŁAĆ EMOCJI W DRUGIEJ OSOBIE?
Coś takiego przeczytałam i się oburzyłam…jak to zresztą ja…

Po chwili namysłu stwierdziłam że może coś w tym jest. Przypomniało mi się jak wczoraj zareagowałam na przesłuchaną piosenkę, którą ktoś mi podesłał w dobrej intencji. Piosenka wywołała we mnie emocje, z którymi cały dzień próbowałam się jakoś uporać (ale widocznie nadaremnie). Złości swojej jednak nie mogłam skierować w stronę piosenki bo to absurd, więc winnym był nadawca. Wiem… głupie to może się wydawać teraz, ale w tamtym momencie według mnie tak to wyglądało.

[więcej] »

Jak to zrobić?

Jak to zrobić?
-Właśnie. Jak zapytać?
-Nie wiem. Pytania bez odpowiedzi…
Odpowiedzi bez pytań
Świat w chaosie absurdów
A my na nim jak na oceanie
Zmierzamy gdzieś. Kierunek?
-Nie ma. -Nie znamy.
Podczas burzy co komu po kierunku?
Coś… ktoś… pcha do przodu.
Po co? Na co?
Kłębią się myśli. Rosną pytania.
Ktoś nawet daje odpowiedzi…
A ja?
Głucha, ślepa z uśmiechem wariackim
próbuje łapać się wiatru.
Na moim oceanie są przystanie…
Mozolnie budowane w czasie…
relacje międzyludzkie, Uczucia, Marzenia
Wiatr złapany w żagle pcha mnie w kierunku jutra
Ja uporczywie trzymam się wiatru
by nie zgubić wczoraj i dzisiaj
-Po co? -Na co?
Nawet intuicja pojęcia nie ma…
Tak to już jest
Pytania bez odpowiedzi…
Odpowiedzi bez pytań
Płynę choć pływać nie umiem
A teraz?
Siedzę w mojej przystani marzeń
Po co?
Przeczekam burze
by rozkoszować się tęczą:)

bajka o głuptaskach

Opowiastka o głuptaskach..

Dwóch ich było,kazdy z innej bajki. Dwa głuptaski. Zadaniem ich było światu kolory przywrócic… Takie zadanie nie realne do wykonania mieli przed sobą (wariackie trochę powiem nawet). Kolory były, chęci też ale..ale..ale…. (to słowo często słyszane i znienawidzone przeze mnie). Ludzie przyzwyczaili się do szarości, tak bardzo, że nawet słońce szare im nie przeszkadzało, tęcza, trawa, twarze… wszystko takie nijakie. Nie sposób ich było namówic do zmiany. Zmiana? A po co? Mówili… Zmieniać można ale obok.., innych… Nam dobrze. My się już przyzwyczaili…

[więcej] »

Dzisiaj, wczoraj, jutro…

WCZORAJ

20 listopad ? Urodziłam się po 30 godzinach męki mojej mamy i ku utrapieniu lekarzy. W jakim stanie nie będę opisywała… dla mamy było ważne tylko że żyje. Zresztą nie miała ani siły ani czasu na myślenie. Ja wylądowałam w klinice. Po 3 latach jakoś mnie doprowadzili do porządku i stwierdzili ze wszystko będzie dobrze, że poprostu miałam szczęście.
Tak sobie rosłam i rosłam…W przekonaniu ze to szczęście to po prostu może trochę ślepe-ale zawsze szczęście? Przedszkole, szkoła, studia, – ciągle z przekonaniem, że mnie nic złego nie spotka… A nawet gdyby to przecież ja mam przywileje w życiu. Los mnie traktuje z przymrużeniem oka.
Pamiętam jak po wypadku samochodem zawieziono mnie do szpitala i lekarz przekonany ze już jestem pod narkoza ( rzucił komentarz ?głupi to ma szczęście? Nie zdążyłam mu odpowiedzi udzielić, bo zasnęłam… Ale pomyślałam sobie, że faktycznie to nie może mnie głupią nazywać tylko szczęściarą…. Taki maniak zapinania pasów jak ja nie zapiał ich!!! Tylko, dlatego parę minut przed wybuchnięciem zbiornika z benzyną zdążyli mnie wyciągnąć. (scena jak z filmu ale niestety prawdziwa) Przypadek? Nie!!! To właśnie jest moje ?szczęście?.

[więcej] »

banalna

Wszystko zależy od punktu widzenia… Wiem, ale co z tego? Skąd mam wiedzieć, który to ten właściwy? I czy jest coś takiego jak właściwy punkt widzenia?
Myślę że nie…
Zawsze patrzymy na wszystko przez pryzmat naszych uczuć, doświadczeń naszego życia. Punkt widzenia się zmienia z minuty na minutce… Dlatego raz mi coś odpowiada a za chwilę nie chcę nawet o tym myśleć…. Nie głupie stwierdzenie, ale banalne… Tak jak cała reszta, która mnie otacza.
Banalne życie, myśli, ludzie.
Ja też;)
A co?
Ta banalność zarażliwa jak cholera… mnie też dopada… czasami. Lekarstwa na nią szukam? Czy znajde? Mam nadzieję że kiedyś tak! Ale na pewno nie w aptece! A może znajdę kogoś kto mi uświadomi że to co myśle i czuję dla niego nie jest banalne. I po prostu uwierze w swoją niebanalność…Śmieszne….banalne…
Tak Se pomyślałam tylko… Może i się pogubiłam w tym moim niby rozmyślaniu ale czekam na lekarstwo :))

z okazji Dnia Dziecka

Czy ktoś z was się zastanawiał, w jakim kierunku podążą świat? Uczucia są spychane na boczny tor…wręcz nie ma dla nich miejsca… a przecież bez nich niewiele sensu ma nasze życie .Czy ktoś się zastanawiał nad tym że: Dzieci kochamy za to że są, dorośli są kochani za to czym są…. Może, dlatego tak bardzo bronimy tych, okruchów dziecka które w nas tkwią. (nawet się rymuje :))))Nie chcę przez całe życie udowadniać co potrafię ,ile jestem warta. Świat dorosłych jest tak skomplikowany że oni sami go nie rozumieją:((((a uczyć chcą.

Dziecku do szczęścia niewiele potrzeba, dorosłym…tak wiele brakuje…Niewinność, szczerość, to cechy dzieci, u dorosłych można znależć tylko marne imitacje tych pojeć. Czystą głupotą więc jest dążenie do dorosłości. Dzisiaj na świecie towarem na wagę złota jest zwykła beztroska dziecka (zwykła a tak naturalna). Dla nas beztroska kojarzona jest nawet z głupotą !!! A przecież dzieci nie są głupie… Ja tam trzymam się zawsze jak najbliżej dzieciaków, mając nadzieje że przysłowie “z kim się przestaje…” nie jest tylko jakimś tam powiedzeniem…Kocham je i one odwdzięczają się tym samym.. Tak poprostu… – bezinteresownie.

A tak w ogóle to kochać kogoś za coś to zwykły handel wymienny… Za niedługo wymyślą jakiś substytut wszystkich uczuć… i tak w sklepie będzie, można kupić 2 kg miłości, litr dobroci. czy też tabletkę na niewinność. Wizja nieco przerażająca ale przecież sposób jest prosty: BIERZMY PRZYKŁAD Z DZIECI… nie kochajmy rozumem a sercem !!!! I – no i PROSTOTA GÓRA !!!!!!!!!!!! :))))





wariatkowo || RSS 2 || Komentarze RSS 2 || RSS 0.92 || Atom
Zawartość bloga objęta jest licencją Creative Commons 2.5.