<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wariatkowo</title>
	<atom:link href="http://wariatkowo.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wariatkowo.net</link>
	<description>"Życie niemal na pewno ma sens."</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Apr 2010 20:37:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>cykl zakazu</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2010/04/19/210/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2010/04/19/210/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Apr 2010 20:36:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=210</guid>
		<description><![CDATA[Cykl zakazu: nie zbliżysz się, nie dotkniesz, nie spełnisz, nie zaznasz przyjemności, nie powiesz, nie ukażesz się, w końcu nie będziesz istniał, chyba że w mroku i tajemnicy. Michel Foucault &#8216;Historia seksualności&#8216;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Cykl zakazu: nie zbliżysz się, nie dotkniesz, nie spełnisz, nie zaznasz przyjemności, nie powiesz, nie ukażesz się, w końcu nie będziesz istniał, chyba że w mroku i tajemnicy.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Michel Foucault &#8216;<em>Historia seksualności</em>&#8216;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2010/04/19/210/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>sami wybieramy sobie życie.</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2010/03/30/sami-wybieramy-sobie-zycie/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2010/03/30/sami-wybieramy-sobie-zycie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 22:37:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdety o niczym]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[pod wplywem]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=207</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma losu i przypadku. Są nasz wybory. Każdy niewolnik ma moc zrzucenia więzów. Nie sztuka dać się pokochać, sztuką jest odpowiedzieć miłością na miłość. Najgorsze jest wyczekiwanie, kiedy łudzisz się, że coś się zmieni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Nie ma losu i przypadku.<br />
Są nasz wybory.</p></blockquote>
<blockquote><p>Każdy niewolnik ma moc zrzucenia więzów.</p></blockquote>
<blockquote><p>Nie sztuka dać się pokochać, sztuką jest odpowiedzieć miłością na miłość.</p></blockquote>
<blockquote><p><strong>Najgorsze jest wyczekiwanie, kiedy łudzisz się, że coś się zmieni.</strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2010/03/30/sami-wybieramy-sobie-zycie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wielkie, ryzykowne i śmiałe cele</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2010/01/30/wielkie-ryzykowne-i-smiale-cele/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2010/01/30/wielkie-ryzykowne-i-smiale-cele/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 19:44:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Dużo lepiej jest zdobywać się na śmiałe czyny i dążyć do triumfu w chwale, nawet kosztem porażek, niż snuć się wśród ludzi o ubogich duszach, którzy nie potrafią w pełni cieszyć się ani cierpieć, bo żyją w szarym cieniu, gdzie nie ma ani zwycięstw, ani porażek. (&#8230;) ten, kto wykonuje pracę wyjątkowo dobrze &#8211; po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Dużo lepiej jest zdobywać się na śmiałe czyny i dążyć do triumfu w chwale, nawet kosztem porażek, niż snuć się wśród ludzi o ubogich duszach, którzy nie potrafią w pełni cieszyć się ani cierpieć, bo żyją w szarym cieniu, gdzie nie ma ani zwycięstw, ani porażek.</p></blockquote>
<blockquote><p>(&#8230;) ten, kto wykonuje pracę wyjątkowo dobrze &#8211; po prostu po to, żeby robić lepiej to, co robi &#8211; powinien być z siebie dumny</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2010/01/30/wielkie-ryzykowne-i-smiale-cele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Kto zabrał mój ser&#8221;, czyli pierwsza recenzja audiobooka.</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2009/12/07/kto-zabral-moj-ser-czyli-pierwsza-recenzja-audiobooka/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2009/12/07/kto-zabral-moj-ser-czyli-pierwsza-recenzja-audiobooka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 21:23:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[audiobooki]]></category>
		<category><![CDATA[ebooki]]></category>
		<category><![CDATA[ksiazki]]></category>
		<category><![CDATA[pod wplywem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu Nexto.pl zorganizował małą promocję, w której za darmo można pobrać jednego audiobooka z ich kolekcji. Jedynym warunkiem, jaki trzeba było spełnić, to napisanie recenzji wybranej przez siebie książki do słuchania. Przeglądając listę dostępnych pozycji, trafiłem na tytuł &#8220;Kto zabrał mój ser?&#8220;, a że o książce kiedyś słyszałem i chciałem przeczytać / kupić, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nexto.pl/rf/pr?p=1460&amp;pid=148001"><img class="alignleft" title="&quot;Kto zabrał mój ser?&quot;" src="http://www.nexto.pl/oimg?p=1460&amp;t=6" alt="Okładka audiobooka Kto zabrał mój ser" width="102" height="176" /></a>Jakiś czas temu<a href="http://www.nexto.pl/?pid=148001"> Nexto.pl</a> zorganizował małą promocję, w której za darmo można pobrać jednego audiobooka z ich kolekcji. Jedynym warunkiem, jaki trzeba było spełnić, to napisanie recenzji wybranej przez siebie książki do słuchania. Przeglądając listę dostępnych pozycji, trafiłem na tytuł &#8220;<a href="http://www.nexto.pl/rf/pr?p=1460&amp;pid=148001">Kto zabrał mój ser?</a>&#8220;, a że o książce kiedyś słyszałem i chciałem przeczytać / kupić, to postanowiłem ją ściągnąć i wysłuchać.</p>
<p>Sam fakt słuchania książki, a nie czytania jest z jednej strony dosyć wygodny, ale czasami, przynajmniej dla mnie, męczący. Często, gdy słuchałem książki w podróży, nie mogłem się skupić na tym, co słyszę i po chwili musiałem &#8216;przewinąć&#8217; książkę do tyłu, aby wiedzieć co się dzieje :) Pomimo tych niedogoności jest to na pewno wygodny sposób &#8216;czytania&#8217;, zwłaszcza podczas podróży komunikacją miejską, gdzie często nie ma miejsca lub jest zbyt ciemno na pochłanianie papierowych lektur.</p>
<p>Dobra, ale przejdźmy do rzeczy &#8211; dlaczego warto poznać historię przedstawioną w książce? Bo warto :) Bo warto spojrzeć na swoje życie jako ciągłe i nieustające zmiany, z którymi musimy się zmierzyć, a to w jaki sposób to zrobimy wpłynie na nasze dalsze życie. Jakiś mądry człowiek powiedział kiedyś &#8220;wszystko płynie&#8221; &#8211; i tak właśnie dzieje się z naszym życiem. Czy tego chcemy czy nie, nigdy nie stoimy w miejscu. Wszystkie zmiany, jakie dotykają naszego życia możemy traktować jako okazje do tego, by wnieść coś pozytywnego w naszą dotychczasową rzeczywistość. Czy będziemy na to gotowi i czy z tego korzystamy, zależy tylko od naszej postawy.</p>
<p>O takich właśnie czterech różnych postawach opowiada historia przedstawiona w książce &#8220;Kto zabrał mój ser&#8221;. Cała książka jest podzielona na kilka części, jednak najważniejszą z nich jest właśnie opowieść o postaciach, które reprezentują różne postawy wobec zmian zachodzących w ich otoczeniu. Myślę, że czytając lub słuchając tej opowieści, każdy znajdzie kawałek siebie w przedstawionych &#8216;charakterach&#8217; biegających po labyrincie i zastanowi się, czy rola, którą obecnie odgrywa w życiu mu odpowiada, czy może jednak chciałby coś zmienić, aby zmienić otaczającą rzeczywistość</p>
<p>Wydaje mi się, że sama książka miałaby więcej uroku, gdyby była złożona tylko z tej głównej części &#8211; czyli opowieści właściwej. Może byłaby zbyt krótka, ale pozostawiłaby czytelnikowi więcej miejsca na przemyślenia, a tak &#8211; wszystko zostaje podane na tacy, wyjaśnione, jasne, bez cząstki tajemnicy. Czy to źle? Nie wiem&#8230;. może niektórzy są zbyt leniwi, by coś samemu przemyśleć i takie rozwiązanie im odpowiada ;) Ja polecam rozpoczęcie słuchania od części głównej, a dopiero później zabranie się do pozostałych rozdziałów &#8216;wyjaśniających&#8217; :)</p>
<p>Nos, Pędziwiatr, Bojek i Zastałek, bo tak nazywają się mieszkańcy labyrintu, poszukują sera. Ser reprezentuje tutaj wszystko, czego pragną te cztery istoty. W miejsce sera każdy może wpisać to, do czego chce w życiu dążyć: pieniądze, kariera, mieszkanie, miłość lub inne ważne wartości. Jest to coś, co sprawia, że czujemy się szczęśliwi i tego właśnie pragniemy.</p>
<p>Nasi bohaterowie wiodą w labyrincie spokojne życie. Codziennie rano biegają do magazynu, w którym kiedyś znaleźli ser, swój ulubiony pokarm nie mając większych zmartwień i problemów. Ich codzienne zachowania są prawie identyczne&#8230; Przynajmniej do nieoczekiwanego przez niektórych momentu zniknięcia&#8230; sera! Po tym wydarzeniu uwidaczniają się różnice ich charakterów i postaw wobec tego, co się stało&#8230;</p>
<p>Nie będę zdradzał całej opowieści, bo wydaje mi się, że ciekawiej będzie sie czytało lub słuchało opowieści nie znając jej treści i zakończenia (choć ja już słyszałem przed wysłuchaniem audiobooka i było ciekawie;)). Powiem tylko, że sporo o typach osobowości mówią imiona postaci. Aha&#8230; i jeszcze zapomniałem wspomnieć o tym, że Nos i Pędziwiatr to dwie &#8230;, natomiast Bojek i Zastałek są &#8230; :)</p>
<p>No, to miłego słuchania lub czytania!</p>
<p>PS. Gdybyś ktoś chciał założyć właśny Sklep Cyfrowy, lub po prostu promować ciekawe książki i inne publikacje elektroniczne to zapraszam do <a href="http://www.nextranet.pl/?pid=148001">Nextranetu</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2009/12/07/kto-zabral-moj-ser-czyli-pierwsza-recenzja-audiobooka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>24 godziny chwil</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2009/10/04/24-godziny-chwil/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2009/10/04/24-godziny-chwil/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2009 10:45:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=191</guid>
		<description><![CDATA[Dzień ma dwadzieścia cztery godziny i nieskończoną ilość chwil.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Dzień ma dwadzieścia cztery godziny i nieskończoną ilość chwil.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2009/10/04/24-godziny-chwil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>krótki cytat z Alicji i Ciemnego Lasu</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2009/04/30/krotki-cytat-z-alicji-i-ciemnego-lasu/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2009/04/30/krotki-cytat-z-alicji-i-ciemnego-lasu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 11:38:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[mysli]]></category>
		<category><![CDATA[pod wplywem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Sensem podróży nie jest dotarcie do celu, lecz odwaga, by w nią wyruszyć. (&#8230;) Zwyczajni ludzie żyją z dnia na dzień, wielcy ludzie mają marzenia, bohaterowie wyruszają na podbój tych marzeń.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Sensem podróży nie jest dotarcie do celu, lecz odwaga, by w nią wyruszyć. (&#8230;) Zwyczajni ludzie żyją z dnia na dzień, wielcy ludzie mają marzenia, bohaterowie wyruszają na podbój tych marzeń.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2009/04/30/krotki-cytat-z-alicji-i-ciemnego-lasu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NJ3@KOL*IGKL#JIFFIO5***#^</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2009/04/05/nj3koligkljiffio5/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2009/04/05/nj3koligkljiffio5/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Apr 2009 20:38:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[Niedziela Idealna 3majcie się, małpa, jest kul. buziak. IGKL. Więzienie jest blisko, kraty w oknach. Jest Idealnie Fajnie Fajnie I Odlotowo na Piątkę z plusem. trzy buziaki, Jadę jutro do więzienia, kupcie mi Daszek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Niedziela Idealna 3majcie się, małpa, jest kul. buziak. IGKL. Więzienie jest blisko, kraty w oknach. Jest Idealnie Fajnie Fajnie I Odlotowo na Piątkę z plusem. trzy buziaki, Jadę jutro do więzienia, kupcie mi Daszek.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2009/04/05/nj3koligkljiffio5/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>poniedziałkowy poranek</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2008/06/16/poniedzialkowy-poranek/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2008/06/16/poniedzialkowy-poranek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 05:15:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[mysli]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/?p=187</guid>
		<description><![CDATA[czasami tak bardzo się nic nie chce w poniedziałek rano&#8230; a może wystarczyłoby być purpurową krową ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>czasami tak bardzo się nic nie chce w poniedziałek rano&#8230;<br />
a może wystarczyłoby być <a title="o purpurowych krowach i wychylaniu się" href="http://alexba.eu/2008-06-13/rozwoj-kariera-praca/purpurowa-krowa/">purpurową krową</a> ?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2008/06/16/poniedzialkowy-poranek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pierwsza notka pisana w łóżku</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2008/02/26/pierwsza-notka-pisana-w-lozku/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2008/02/26/pierwsza-notka-pisana-w-lozku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Feb 2008 22:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdety o niczym]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[mysli]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/2008/02/26/pierwsza-notka-pisana-w-lozku/</guid>
		<description><![CDATA[Spełnia się właśnie jedno z moich małych marzeń &#8211; siedzę sobie w łóżku przed snem i piszę to, co mi się kłębi w głowie. Właściwie pewnie niewiele z tego kłębienia się mi wyjdzie, no, ale to jeszcze się przekonamy&#8230; Będąc dzisiaj w pracy, a dokładniej w kuchni na herbacie, gdzie toczą się najciekawsze rozmowy, podczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spełnia się właśnie jedno z moich małych marzeń &#8211; siedzę sobie w łóżku przed snem i piszę to, co mi się kłębi w głowie. Właściwie pewnie niewiele z tego kłębienia się mi wyjdzie, no, ale to jeszcze się przekonamy&#8230;</p>
<p>Będąc dzisiaj w pracy, a dokładniej w kuchni na herbacie, gdzie toczą się najciekawsze rozmowy, podczas których można się dowiedzieć wiele rzeczy, szef mojego szefa poruszył ciekawy temat &#8211; pracy w korporacji i życia w Warszawie. Praca dla bardzo dużej firmy na pewno ma swoje plusy &#8211; duże możliwości kariery, rozwoju (przynajmniej w większości), często niezłe zarobki, ale coraz większa liczba osób zaczyna dostrzegać minusy: ciągłe życie w biegu, brak czasu dla Ciebie i swoich bliskich: rodziny, przyjaciół. Życie zaczyna przeciekać przez palce jak woda&#8230; W pewnej chwili woda może się skończyć&#8230; Bo właściwie za czym tak wszyscy się ludzie spieszą? Co może przynieść pozytywnego taki pośpiech?</p>
<p>Wystarczy pojechać do małego miasta lub na wieś, by zobaczyć, że życie nie zawsze musi aż tak pędzić. Że można też powoli, a czasu na nic nie brakuje. Pamiętam, że kiedyś jak byłem mały i wyjeżdżałem na wakacje do babci &#8211; dzień miał tyle samo godzin, a jednak mijał jakby wolniej &#8211; tak, jakbym więcej chwil rejestrował w swoim umyśle&#8230;</p>
<p>Ten pęd widać podobno również na drogach &#8211; zwłaszcza tych prowadzących do Warszawy z większą ilością pojazdów ze stolicy, gdzie właśnie najbardziej spieszy się Warszawiakom. To oni głównie wymijają na trzeciego, jadą na zderzaku &#8211; tylko gdzie się tak spieszą? I tak przecież dojadą&#8230;</p>
<p>Może powinienem dodać kolejne postanowienie noworoczne oprócz &#8220;Nie odkładać niczego na później&#8221; ? (którego niestety nie zawsze udaje mi się przestrzegać, ale naprawdę się staram ;))  -  &#8220;Nie spieszyć się &#8211; zwłaszcza, gdy nie jest to konieczne&#8221;. A może rację ma prof. Bartoszewski, mówiąc, że życie jest za krótkie, żeby wolno chodzić? :) A może jak we wszystkim, trzeba znaleźć jakiś złoty środek&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2008/02/26/pierwsza-notka-pisana-w-lozku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>3x nie</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2007/11/07/3x-nie/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2007/11/07/3x-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2007 20:12:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[etat]]></category>
		<category><![CDATA[mysli]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[plany]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/2007/11/07/3x-nie/</guid>
		<description><![CDATA[Co jest na nie? Prawie wszystko&#8230; Na szczęście prawie robi wielką różnicą, więc nie jest tak źle. Ale nastrój mimo wszystko wspaniały nie jest, chociaż już lepszy niż jakieś półtorej godziny temu, kiedy wszedłem do domu po ponad dwugodzinnej podróży z pracy. No tak.. zapomniałem wspomnieć, że od poniedziałku pracuje. Na etacie. Kolejna rzecz na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co jest na nie? Prawie wszystko&#8230; Na szczęście prawie robi wielką różnicą, więc nie jest tak źle. Ale nastrój mimo wszystko wspaniały nie jest, chociaż już lepszy niż jakieś półtorej godziny temu, kiedy wszedłem do domu po ponad dwugodzinnej podróży z pracy. No tak.. zapomniałem wspomnieć, że od poniedziałku pracuje. Na etacie. Kolejna rzecz na nie. Kolejna? Już piszę te pierwsze i drugie. Chodzi oczywiście o komunikację miejską i korki. No, ale po kolei (kolejność przypadkowa).</p>
<ol>
<li> <strong>Korki. </strong>Rozumiem, że to miasto, centrum i w ogóle godziny szczytu, ale żeby jechać ponad dwie godziny do domu? Tyle samo czasu się jedzie do Ostrołęki (ponad 100km) burakowozem, czyli PKSem ;) Godzina 17 nie jest chyba dobrą porą na powrót do domu &#8211; będzie trzeba coś wymyślić, żeby się tym nie denerwować.</li>
<li><strong>Komunikacja miejska.</strong> Pomijając fakt, że jeździ jak jeździ; że nie jest super nowoczesna, a w pseudo klimatyzowanych autobusach nie można otworzyć okien,  żeby mieć czym oddychać; że porusza się czasem w tempie co najwyżej żółwim lub larwalnym i zatrzymuje się w miejscach, w których niekoniecznie chcemy wysiadać&#8230;, to chyba najgorsze jest często towarzystwo w jakim się jedzie i brak, wspomnianego już powyżej świeżego powietrza :/</li>
<li><strong>Etat. </strong>Tak sobie myślę, że etat to chyba nie ta droga, którą chciałbym iść. Po pierwsze nie lubię rano wstawać i wolę zdecydowanie pracować wieczorem i w nocy, a potem długo spać. To znaczy, nie tyle długo, co nie musieć wstawać w środku nocy (czyli przed godziną 9). Inną kwestią jest to, że pracuję dla kogoś, wypracowując komuś spore zyski, podczas gdy sam mam z tego niewielki procent. Po co pracować dla kogoś, jak to ktoś może pracować dla mnie lub ewentualnie mogę pracować sam dla siebie? Pracując na etacie, ma się również mało czasu dla siebie, tego, co się lubi robić i przede wszystkim osób, które się kocha. Dlatego też postanowiłem sobie, żeby pomyśleć o tym, w jaki sposób zdobyć pasywny dochód :) Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Oczywiście własna firma, to również więcej obowiązków, więcej stresów (tego akurat nie jestem pewien ;)) i w ogóle na początku sporo więcej pracy, ale wydaje mi się, że się opłaca&#8230; Pokombinuje (lub pokombinujemy), a może się uda ;&gt;</li>
</ol>
<p>I tym optymistycznym akcentem na dzisiaj koniec moich narzekań. Do zobaczenia w następnej notce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2007/11/07/3x-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wspólny wypad do fryzjera</title>
		<link>http://wariatkowo.net/2007/10/29/wspolny-wypad-do-fryzjera/</link>
		<comments>http://wariatkowo.net/2007/10/29/wspolny-wypad-do-fryzjera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 21:16:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fou</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wariatkowo.net/2007/10/29/wspolny-wypad-do-fryzjera/</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak w temacie, byliśmy dzisiaj z moją Drugą Połówką u fryzjera. Razem. I oceniam to niecodzienne przeżycie bardzo miło, i mam nadzieję na więcej tego typu wydarzeń w przyszłości. Nawet można sobie nastrój czymś takim poprawić ;) A w ogóle to się zbieram już długo, żeby coś napisać, ale nie wiedzieć czemu trochę brakuje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak w temacie, byliśmy dzisiaj z moją Drugą Połówką u fryzjera. Razem. I oceniam to niecodzienne przeżycie bardzo miło, i mam nadzieję na więcej tego typu wydarzeń w przyszłości. Nawet można sobie nastrój czymś takim poprawić ;)</p>
<p>A w ogóle to się zbieram już długo, żeby coś napisać, ale nie wiedzieć czemu trochę brakuje chęci i mobilizacji do pisania, pomimo tego, że pomysłów kilka jest. Na to, że nic się nie dzieje również ostatnio nie mogę narzekać, więc może w końcu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wariatkowo.net/2007/10/29/wspolny-wypad-do-fryzjera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
